Najdroższy „Tatko”

Przekazałam wczoraj egzemplarz „Tatki” Michałowi, który zapłacił za niego najwyższą kwotę na licytacji dla Piotrusia. (Inne licytacje na rzecz chłopczyka tutaj: https://www.facebook.com/groups/3877954222452780/?ref=share ) To było spotkanie po latach, bo okazało się, że Michałem znamy się od dawna. Dorastaliśmy na wspólnym osiedlu i mieliśmy tych samych znajomych. Kiedyś spotkaliśmy się przypadkowo na placu zabaw. Ja byłam …

Peron stolicy

„Przedział wypełnia nagle niespodziewana jasność zza okna.To pociąg wjechał na rozświetlony peron stolicy i Mała próbuje zapanować nad kłębiącymi się w brzuchu odczuciami – podnieceniem nowym, nieznanym i pięknym miejscem oraz przerażeniem tym, co zaraz ją czeka.” fragment powieści

Mimetyzm Tatki

Tatko doskonale wtapiał się w otoczenie.Kiedy pojawiały się stoliki, przy nich krzesełka i bar nieopodal – natychmiast wypełniał tę przestrzeń swoimi chęciami, tęsknotami i brakiem umiaru. Po chwili jego ciało nabierało ciężkości, wrastało w krzesło, zdawało się być częścią wystroju. Udawało, że należy do restauracji z późnych lat 80. jak inne meble, których istnienie goście …

Tatko się pojawia

Gdyby nie dzień 27 marca wiele lat temu – dziś nikt by nie usłyszał o powieści „Tatko”. Nikt nie wziąłby jej do ręki, nikt nie przeczytał, bowiem „Tatko” by nie istniał. Ale wszystko musiało się zdarzyć. Trzeba było przywitać się ze światem, a darowane dni wypełnić treścią. To z niej mogłam wyłowić niektóre słowa. Spisać …

W podróż

Tatko wyrusza w drogę.Do Waszych rąk, oczu, umysłów, a jak dobrze trafi, to i do serc.Już umościł się w wagonie, pociąg rusza, nabiera prędkości, wiatr szarpie zasłonki przy otwartym oknie.Musicie mocno się trzymać, bo chociaż wygląda to na zwykły pociąg, może okazać się, że to będzie jednak rollercoaster.

Ostatnia prosta

Wytyczyłam Wam długą drogę do „Tatki” i nawet na ostatniej prostej piętrzę przeszkody. Ostatni rozdział mojej powieści zalepiłam fragmentem taśmy. Będziecie mogli łatwo go usunąć. Ten karteluszek mówi, że mi, jako autorce, zależy na tym, żebyście czytali „Tatkę” bez podglądania czy przypadkowego zatrzymania się na ostatniej stronie. To zwieńczenie tej opowieści, rozdział, który napisałam na …

Zaklejam

Zdradzę Wam tajemnicę.„Tatko” już prawie jest.Prawie, bo jeszcze muszę coś tutaj zmienić…Będziecie oburzeni.

Dzieje się

To się dzieje. Słowa, które napisałam, multiplikują się jak szalone, strony układają się w wyznaczonej kolejności, pozwalają się przyciąć, zespolić z okładką. Tak trafią do Was, i dopiero tam, w Waszych głowach, znowu rozlecą się na frazy, zdania, myśli. Wtedy będą już Wasze, teraz jeszcze są moje

Warszawa

Warszawa – przychodzą stamtąd dobre rzeczy: blurb do „Tatki”, obrazy ruchome z dawnych czasów. Ruchome jak schody z Dworca Centralnego, na których córka Tatki jeździła kiedyś tam i z powrotem. Wszystko znajdziecie w książce. Warszawę wtedy – w środku, głos z Warszawy dzisiejszej – na tylnej okładce. Podaję Wam tylko ostatnie zdanie z blurba Olgi …