Padało, wiało i było zimno, ale czytelnicy dopisali. Po raz drugi gościłam w MBP Sosnowiec / Zagłębiowska Mediateka – tym razem w Filii nr 10 w Kazimierzu Górniczym. Cała sala na spotkaniu w Przystanek Otwartej Kultury Kazimierz została zapełniona – i to zasługa bibliotekarki, Julity Muzolf, która zorganizowała i poprowadziła wydarzenie.
Julitę poznałam w maju, też podczas spotkania autorskiego wokół „Tatki”, ale w Dąbrowie Górniczej. Książkę przeczytała i uznała za wartą promocji. Zgodziłam się na spotkanie za pół roku – i to właśnie było wczoraj.
Temat powieści ponury, ale udało nam się wygospodarować takie chwile, w których mogłyśmy serdecznie się śmiać. Dziękuję Ci Julito za zaproszenie, za promowanie mojej powieści wśród czytelników, za doskonałe przygotowanie i prowadzenie wczorajszego spotkania. Czułam się u Was jak w domu. Były też ciasteczka, z którymi doskonale poradził sobie mój syn, a nawet lemoniada! Ale przede wszystkim byli czytelnicy i słuchacze, którzy moich bajań cierpliwie słuchali ponad półtorej godziny!…
Cieszę się, że historia z Miasta B. zaowocowała kupnem „Pamiętnika” Rutki Laskier, i że mogłam opowiedzieć co nieco o tej historii, z którą też mam trochę wspólnego.
Przekazałam Filii nr 10 dodatkowy egzemplarz „Tatki” (wiem, że Julita kupiła też jeden od siebie, a jeszcze wcześniej pożyczała czytelnikom swój egzemplarz prywatny). Tym samym MBP Sosnowiec / Zagłębiowska Mediateka stała się placówką z największą ilością „Tatek” (we wszystkich filiach i Mediatece jest ich w sumie 12).
Ja też dostałam prezent – różową parasolkę od biblioteki (użyłam jej natychmiast po wyjściu) i kubek z Antykwariat Omnibus, który to antykwariat od 20 lat prowadzi właśnie Julita z mężem. Niebawem „Tatkę” będzie można kupić również tam!
Wielkie dzięki za wszystko!







