Miałam lekcję z ósmoklasistami.
– Zostanie wam niewiele wspomnień z podstawówki, przysłonią je obrazki z liceum, ze studiów, z życia – powiedziałam, gdy poszłam opowiadać im o Stanisławie Wygodzkim. – Ale może zapamiętacie tę lekcję o urodzonym w naszym mieście pisarzu, który był kiedyś bardzo popularny, a teraz niewielu o nim pamięta. Ma w Będzinie swoją ulicę, i to już jest coś! Bo nawet jak mało kto go czyta, albo może nikt, to jednak ci, co mieszkają na jego ulicy muszą wypowiedzieć to nazwisko, kiedy podają adres.
– Jeżeli sądzicie, że nic od was nie zależy, że nie warto czegoś robić i mówić, bo i tak nic to nie zmieni, bo jesteście “tylko” wami – jesteście w błędzie. Zmiana zaczyna się od pierwszego kroku, pierwszego słowa. Wszystko zależy od kogoś. Bądźcie tym kimś – powiedziałam.
Opowiedziałam, ile dobrych zmian w pamięci o Wygodzkim zaszło od chwili, kiedy założyłam na FB stronę Stanisław Wygodzki – pisarz, którą w sumie mało kto lubi.*
Rozpoczęłam prezentację i opowieść o autorze “Basów” i jego/naszym mieście, a oni słuchali.
Nie, nie słuchali. Oni SŁUCHALI. Cisza była permanentna, młodzi uważali i rozumieli. Dobrze było to oglądać, momentami czułam ciężar odpowiedzialności. Brnęłam w tę opowieść, a oni płynęli ze mną, aż dzwonek przycumował nas do portu.
I wydawało się, że to już koniec. Prezentacja została zamknięta, zabrakło łączności między teraźniejszością a przeszłością, co jednak działa na wyobraźnię i pozwala trwać w dziwnym zawieszeniu sprzyjającym refleksji. Wyłączyłam komputer, zebrałam książki.
Na korytarzu natknęłam się na ucznia. Żaden tam piątkowy. I on mi mówi: Dziękuję pani. Dziękuję, że przyszła pani i nam o tym wszystkim opowiedziała. To było ciekawe i dużo się dowiedzieliśmy o naszym mieście.
Przecież wcale nie musiał. Zawirował świat. Dla takich chwil warto pracować w szkole. ![]()
—
*A jakie zmiany nastąpiły po założeniu pisarzowi strony FB?
- Dostałam nieznane zdjęcia SW od wnuka jego brata. W Będzinie zaczęto mówić o Wygodzkim – byłam w szkołach, w bibliotece i Fundacji Brama Cukermana z wykładem o nim.
- Odbyło się dwudniowe wydarzenie poświęcone SW (organizatorami była Fundacja Brama Cukermana i moja strona FB, a na czytanie wierszy przyjechał Jakub Kornhauser): „Stanisław Wygodzki – wspomnienie o pisarzu z Będzina” –
https://www.facebook.com/events/485338907457595
- W GW ukazał się artykuł o Wygodzkim:
https://sosnowiec.wyborcza.pl/…/7,93867,31266766…
- Spektakl o Rutce Laskier w Teatr Dormana “Do widzenia mój pamiętniku…” otwiera i zamyka wiersz pisarza, w środku jest też całkiem dużo jego prozy. Reżyserka – Anna Retoruk – przyznała, że zainspirowała ją strona pisarza. Moja recenzja tego spektaklu na stronie: https://e-teatr.pl/42866
- A najważniejsze: na dawnym domu pisarza zawisła wreszcie tablica pamiątkowa, co sfinalizowała niezastąpiona Fundacja Brama Cukermana! https://bibliog3.wordpress.com/…/tablica-wygodzkiego-w…/
—
Na fot. stoję przy szafie w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, z której wyskoczył nasz SW.

