Cud świata
Bibliotekarskie nogi pospołu z bibliofilskim sercem zaprowadziły mnie do najpiękniejszego miejsca w Lucce, a Porta San Pietro sprzyjała temu okazaniu. Już, już miałam wchodzić do całkiem nowej księgarni Mondadori, kiedy za arkadami i stolikami, przy których w gęstym upale zastygli turyści podłączeni gremialnie do Aperola, zauważyłam ten absolutny cud świata. Nie pachniało tam ani pizzą, …