Dziewiątego maja

Rok temu o tej porze miałam na głowie dopiero co podpisaną umowę wydawniczą ze Śląsk Wydawnictwo Naukowe. Dziś tkwi tam efekt tej umowy – „Tatko”, którego gościcie u siebie już ponad sześć miesięcy. Dziękuję!

To był szalony rok, pełen radości i wyczekiwania, ale też zwątpień i niepewności. Tyle się wydarzyło, że mogłabym książkę napisać! 😀

W naiwności nie przypuszczałam, że będzie to też czas weryfikacji – niektóre maski spadły, inne okazały się ludzkimi.

Poznałam wiele serdecznych, cudownych osób, które pod koszulami skrywają skrzydła – na tę wyboistą drogę z przeszkodami wyposażyli mnie w dobrze naoliwione amortyzatory. I tego nigdy im nie zapomnę!

Ten dzień już na zawsze pozostanie dla mnie szczególny, bo 9 maja to również rocznica śmierci Stanisław Wygodzki – pisarza, z mojego miasta, którym się zajmuję. Umarł pisarz, urodziła się autorka.

Dziękujemy z „Tatką” tym, którzy nas wspierają i dobrze nam życzą!