Mimetyzm Tatki

Tatko doskonale wtapiał się w otoczenie.Kiedy pojawiały się stoliki, przy nich krzesełka i bar nieopodal – natychmiast wypełniał tę przestrzeń swoimi chęciami, tęsknotami i brakiem umiaru. Po chwili jego ciało nabierało ciężkości, wrastało w krzesło, zdawało się być częścią wystroju. Udawało, że należy do restauracji z późnych lat 80. jak inne meble, których istnienie goście …

Tatko się pojawia

Gdyby nie dzień 27 marca wiele lat temu – dziś nikt by nie usłyszał o powieści „Tatko”. Nikt nie wziąłby jej do ręki, nikt nie przeczytał, bowiem „Tatko” by nie istniał. Ale wszystko musiało się zdarzyć. Trzeba było przywitać się ze światem, a darowane dni wypełnić treścią. To z niej mogłam wyłowić niektóre słowa. Spisać …

„Nieoczywisty, wart zapamiętania debiut”

Profesor Bernadetta Darska – krytyczka literacka, literaturoznawczyni z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego tak właśnie pisze o „Tatce”. Całość tej recenzji, która dziś – w Światowym Dniu Poezji – brzmi dla mnie jak poezja właśnie, i maksymalnie podkręca słońce, można przeczytać na blogu książkowym Profesor. Więcej wiosny tej wiosny być nie może. Bardzo …

Namiętność nieustająca

Spotkałam wczoraj w centrum miasta B. moją nauczycielkę języka polskiego z podstawówki. Pani S. uczyła bardzo dobrze, ale była wymagająca i surowa. Na jej lekcjach siedzieliśmy najpiękniej jak się da, robiliśmy inteligentne miny i modliliśmy się, żeby tego dnia to nie nas wyrwała do odpowiedzi.  W ósmej klasie mieliśmy napisać wypracowanie o wymarzonym zawodzie. Niektórzy nie …

„Debiut, a jak dobrze się czyta!”

Chciałam Wam napisać, że od 3 do 9 marca trwa Międzynarodowy Tydzień Książki Elektronicznej, i napomknąć, że „Tatkę” można też kupić w formie e-booka, a potem dołączyć listę tych miejsc, skąd książkę można pobrać. I niespodziewanie zatrzymałam się na Legimi. Dopiero teraz zobaczyłam, że cztery miesiące temu ktoś dodał opinie o mojej powieści, i to …

Dopisek

264102 to symbol pisarza – oficjalnie zarejestrowanego w Polsce zawodu. 3 marca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pisarza. Tak jak na zdjęciu mogło to wyglądać u mnie, ale oczywiście nie wyglądało. Za to w taki sposób wyobrażałam sobie pracę pisarza, kiedy byłam dzieckiem: papier, pióro, biurko. Czy wystarczy napisać i wydać książkę, żeby móc nazywać siebie …

Determinanta… Recenzja „Tatki”

„Proces rozpoznawania siebie opisany jest z wielką precyzją i znawstwem psychologicznym, co czyni go prawdopodobnym.” oraz „Piękne, nieoczywiste zakończenie książki, każe nam długo o niej myśleć po zamknięciu ostatniej karty.” – pisze w recenzji „Tatki” prof. Krystyna Heska – Kwaśniewicz. Cały tekst „Determinanta własnego istnienia” dostępny jest w Miesięczniku społeczno-kulturalnym „Śląsk” 2/2025. Profesor Heska-Kwaśniewicz to …

3. Zostać tancerką…

Na skrzydełku mojej powieści zamiast zwykłego biogramu są m.in. cztery punkty. W trzecim piszę o tańcu. Tak to mniej więcej wyglądało. 31 stycznia minęła rocznica tamtego występu na Ogólnopolskim Turnieju Tańca o Puchar im. prof. Mariana Wieczystego, jednego z bardziej prestiżowych, więc mi Facebook przypomniał. Było pudło – czyli miejsce na podium.

Duża/mała

Te zdjęcia zrobiono w tym samym budynku. Dzieli je kilkadziesiąt lat. Na małej czarnobiałej odbitce uchwycono ważny moment: właśnie przyjęto mnie do grona pierwszoklasistów. Jestem trochę przestraszona, niepewna, wycofana. A poza tym łatwowierna, naiwna i słaba – nie wiem jeszcze jak używać swojej tarczy, ale też nie mam tyle siły, żeby trzymać ją ciągle w …

Skarby z „Tatki”

Trzy lata temu ukazała się książka „Skarby” Patrycji Dołowy (Czarne), która powstała z inspiracji fragmentem mojej powieści „Tatko”. Jak to możliwe? W 2018 roku „Tatko” był u pewnego wydawcy, który ostatecznie odmówił publikacji, a ja przeczytałam wówczas przerobiony fragment mojej książki na warsztatach Babińca w Fundacja Brama Cukermana, które prowadziła Patrycja Dołowy. To był urywek …