Recenzja „Tatki”

Przeczytajcie tę piękną, piękną recenzję. Jej autorką jest Monika Bugaj – absolwentka Gimnazjum nr 3 im. Henryka Sienkiewicza w Będzinie, w którym przez 17 lat pracowałam jako bibliotekarka. Monika – dziękuję Ci z całego serca. Jestem wzruszona i szczęśliwa. „Ciągle jestem pod wrażeniem jak wspaniale została poprowadzona promocja tej powieści. Odkrywanie kolejnych literek tytułu (w …

Blurb „Tatki”

Jestem to Państwu winna od dawna. Czwarta strona „Tatkowej” okładki – blurb Olgi Wróbel z „Kurzojadów”.

Wtem…

Czasami wystarczy jedno zdanie, żeby wprawić nas w osłupienie, radość, uruchomić wzruszenie. Adam Szaja ze smakksiazki.pl napisał je 29 października 2024 r. tuż po 11.00…

Sen Celiny

Nad ranem Celina otwiera otwiera skobel ogromnych drzwi stodoły, i wtedy wracają do niej przebłyski snu. Nie wie jeszcze, że to będzie ważny sen, pierwszy taki, po którym spostrzeże, że od tej pory nie będzie już śniła bez znaczenia. Czy w tej powieści, realistycznej aż do bólu, jest w ogóle miejsce na realizm magiczny? Celiny …

Syna sen

Kto wpadł na pomysł, że zapowiedź „Tatki” może być wyświetlana na Będzin Arena? Kilka tygodni temu mój syn obudził się i powiedział: – Mamo, śniło mi się, że stoisz przed ogromnym billboardem, na którym była twoja książka, i robisz jej zdjęcie. Najpierw bardzo się śmiałam, ale potem pomyślałam, że mój syn ma może sny prorocze?… …

Targi w Krakowie

„Tatko” jest na Targach Książki w Krakowie! I ja też byłam – w piatek. Moją powieść możecie kupić na stoisku Ateneum (Hala Dunaj, stoisko A10). W pierwszy sekundach pobytu tutaj nagle zjawiła się Ania, wzięła do ręki moją książkę, pięknie sobie porozmawiałyśmy, a potem złożyłam swój pierwszy Targowy autograf. Dziękuję, Aniu!

Pierwsza

Ktoś musi zacząć pierwszy – i Agnieszka zaczyna. To ważna recenzja – od czytelniczki z zewnątrz, żywa, pulsująca, jeszcze w emocjach. Pierwsza. Jeżeli nie wiecie, czego można się po mojej książce spodziewać – Agnieszka podsuwa Wam odpowiedź: tego można. Agnieszka – dziękuję! „Przeczytałam! Prawie jednym tchem, zdenerwowana, że sprawy codzienne przerywały mi lekturę… Powieść pełna …

W podróż

Tatko wyrusza w drogę.Do Waszych rąk, oczu, umysłów, a jak dobrze trafi, to i do serc.Już umościł się w wagonie, pociąg rusza, nabiera prędkości, wiatr szarpie zasłonki przy otwartym oknie.Musicie mocno się trzymać, bo chociaż wygląda to na zwykły pociąg, może okazać się, że to będzie jednak rollercoaster.

Ostatnia prosta

Wytyczyłam Wam długą drogę do „Tatki” i nawet na ostatniej prostej piętrzę przeszkody. Ostatni rozdział mojej powieści zalepiłam fragmentem taśmy. Będziecie mogli łatwo go usunąć. Ten karteluszek mówi, że mi, jako autorce, zależy na tym, żebyście czytali „Tatkę” bez podglądania czy przypadkowego zatrzymania się na ostatniej stronie. To zwieńczenie tej opowieści, rozdział, który napisałam na …

Zaklejam

Zdradzę Wam tajemnicę.„Tatko” już prawie jest.Prawie, bo jeszcze muszę coś tutaj zmienić…Będziecie oburzeni.