O!

Moja powieść ukaże się jeszcze w tym miesiącu. Jakimś cudem udało mi się sprawić, że – poza nielicznymi – nikt nie zna jej tytułu… Dziś odsłaniam rąbek tajemnicy. Poznajcie ostatnią literę. Oto „O” – wykonane starą, dobrą techniką szablonu.

Mój sen o Was

Ostatni raz zaspałam do pracy w listopadzie 2004 roku. Pamiętam dobrze, bo jak tylko wstawiłam wodę na herbatę w radiu podano, że PKO BP zadebiutował właśnie na giełdzie. No a potem spiker oznajmił, że jest godzina 8 z minutami, a ja z wrażenia nie trafiłam wrzątkiem do kubka. Rzuciłam się do telefonu – wyobraźcie sobie, …