Jak nie kupiłam „Heweliusza”, ale za to poznałam Janka

Kiedyś był tam sklep z ciuchami, teraz miejsce wieszaków zajęły regały z książkami. Taka zamiana – zupełnie niedzisiejsza. – Wow! – powiedziałam na ten widok, bo z witryny wrzeszczało też, że ceny obniżono do 70%. Toż to więcej, niż upusty wydawcy dla największego z dystrybutorów! A tu w dodatku dla detalicznych czytaczy. Weszłam tylko na …

Daleko od domu

Daleko od domu tylko niektóre rzeczy przypominają (pięknie) człowiekowi, że można usiąść i pisać, inne sprzyjają słodkiemu zapomnieniu o codzienności. No, chyba że na plaży trafi się nagle charakterystyczna żółta okładka do rozpoznania z każdej odległości. Myślę wtedy, że mimo różnych przeciwności i zawirowań z wydawcą Joanna Kuciel-Frydryszak wypracowała sobie doskonałą markę. Tymczasem na Lubimyczytac.pl …