Jak nie kupiłam „Heweliusza”, ale za to poznałam Janka
Kiedyś był tam sklep z ciuchami, teraz miejsce wieszaków zajęły regały z książkami. Taka zamiana – zupełnie niedzisiejsza. – Wow! – powiedziałam na ten widok, bo z witryny wrzeszczało też, że ceny obniżono do 70%. Toż to więcej, niż upusty wydawcy dla największego z dystrybutorów! A tu w dodatku dla detalicznych czytaczy. Weszłam tylko na …
Read more „Jak nie kupiłam „Heweliusza”, ale za to poznałam Janka”